Komentarze nie tylko giełdowe eksperta DM BOS Grzegorza Zalewskiego
Grzegorz Zalewski
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Ile można zapłacić za 95 złotych

„W zgliszczach, jakie zostawiają po sobie wszystkie zakończone krachem boomy, można odczytać działalność ludzi kupujących nieruchomości po cenach, o których doskonale wiedzieli, że są nierealne, ale płacili je po prostu dlatego, że wiedzieli, iż mogą liczyć na jakiegoś jeszcze większego głupca, którzy odbierze z ich rąk nieruchomość, zostawiając im zysk”. Chicago Tribune, kwiecień 1890*

Nieruchomości nie są już tak ekscytujące jak sześć lat temu. Trudno w tej chwili usłyszeć, że na nieruchomościach nie można stracić, bo...... – w tym miejscu należy wstawić argumenty w stylu – wchodzimy do Unii, ludzie zawsze muszą mieć gdzie mieszkać, nieruchomości komercyjne to przyszłość itd., w zależności od panującego właśnie nastroju.

Tym razem „zupełnie inaczej" jest w innych miejscach i trudno się temu dziwić. Nudne budynki przegrywają z nowoczesnymi technologiami, rewolucyjnymi ideami i światem jakiego nikt jeszcze nie zna. Co oczywiście nie zmienia faktu, że za jakiś czas szaleństwo nieruchomości znów nastąpi. I znów usłyszymy jakie to łatwe i pewne pieniądze.

Skoro to taki nudny rynek, to czemu właściwie zabrałem się do pisania tego tekstu? Powód jest jeden – Arka BZ WBK Fundusz Rynku Nieruchomości FIZ (symbol ARKAFRN12), którego certyfikaty na GPW osiągają właśnie historyczne minima.

W materiałach reklamowych TFI przeczytać można, że jest to pierwszy zamknięty fundusz inwestycyjny działający na rynku nieruchomości w Polsce. Fundusz powstał w 2004 roku i warto tylko z kronikarskiego obowiązku dodać, że pierwszą próbę uruchomienia tego rodzaju funduszu podjął w 2002 roku TFI Skarbiec, niestety wówczas emisja nie doszła do skutku (zbyt mało inwestorów zapisało się na certyfikaty) – widać jeszcze wówczas atmosfera na rynku nieruchomości nie była najlepsza.

Czytelnicy, którzy nie obserwują dokładnie tego rynku mogą się zainteresować, co oznacza liczba „12" w symbolu certyfikatu. Otóż jest to rok, w którym działalność funduszu miała być zakończona (dokładnie 28 grudnia 2012). Jednak we wrześniu 2012 przedłużono czas życia funduszu „w związku z niekorzystnymi warunkami rynkowymi". Możliwość tę przewidywał statut funduszu i z niej skorzystano.

W lutym 2007 opublikowałem tekst pod tytułem „Ile można zapłacić za 120 złotych". Kto nie pamięta ówczesnej atmosfery powinien przypomnieć sobie szał na zakupy kawalerek, licytacje kupujących w sprzedawanych mieszkaniach lub po prostu sięgnąć do prasy z tamtego okresu. Szaleństwo było tak duże, że nie ominęło inwestorów giełdowych poszukujących odpowiedniej alternatywy. Taką alternatywą były między innymi certyfikaty wspomnianego ARKAFRN12, które można było kupić na GPW. I ochoczo kupowano. Tak ochoczo, że na jednej z sesji za certyfikaty funduszu zapłacono 198 złotych, mimo że według oficjalnej wyceny wartość certyfikatu wynosiła 120,94 zł. Ktoś założył, że hossa na rynku jest tak wielka, że do kolejnej wyceny, która miała nastąpić dwa miesiące później, dojdzie do ponownej wyceny funduszu o 63 procent wyższej.

Niestety kolejna wycena była zbliżona do poprzedniej. Maksymalną wartość certyfikaty osiągnęły dwa lata później i był to poziom 180,15 złotych. Niestety w lutym 2009 nieruchomości nie były już tak pożądane. Certyfikaty Arki można było wówczas kupić na GPW po około 95 złotych, czyli 47 procent poniżej oficjalnej wyceny.

W ostatnich dniach certyfikaty ARKAFRN12 można kupić na GPW po około 70 złotych i są to najniższe notowania w historii tego funduszu. Fundusz jest notowany ze sporym dyskontem w stosunku do oficjalnej wyceny, choć nie tak dużym jak było to na przełomie 2008/2009, czyli zaledwie 25 procent.

Czyż inwestorzy nie cierpią na zespół maniakalno-depresyjny? W jednej chwili przepłacają za pożądany towar, by w innej oddawać go za pół darmo. No cóż racjonalni to my nigdy nie byliśmy.

Wykres ARKAFRN12 – certyfikaty na GPW i oficjalna wycena

ARKAFRN-wycena

Wykres Premia/Dyskonto certyfikatów ARKAFRN12

ARKAFRN12 - dyskonto

*w: Ch. Kindleberger, „Szaleństwo, panika, krach", Wig-Press, Warszawa 1999 

środa, 04 grudnia 2013, zalewski.grzegorz

Polecane wpisy

Komentarze
2013/12/10 17:44:08
Niesamowite jak to wszystko uległo zmianie!
-
2013/12/20 15:26:44
Tak to jest czasem się traci czasem zarabia
-
2013/12/20 15:27:04
Tak jak w tym przypadku
-
2014/01/10 11:34:49
Ja bym nas tak Panie Grzegorzu surowo nie oceniała. A już na pewno nie wrzucała wszystkich do jednego worka :)
-
2014/01/20 11:43:29
Cena dalej bez zmian, opłaca się kupić ten certyfikat?
-
2014/01/21 15:19:07
Według mnie nie do końca się opłaca.
-
2014/01/23 16:07:00
Na moim pit 37 mogę zapłacić przynajmniej 19% za podatek dochodowy xD
-
2014/01/27 16:09:06
Nieruchomości mogą teraz odbić. Ja bym zainwestował. Kto nie ryzykuje nie pije szampana.
-
2015/08/11 20:05:10
Arka BZ WBK - polecam poczytać jak zrobili swoich klientów:
www.arka-bzwbkoszukani.tk/